Małopolskim Szlakiem Cysterskim

1Kolejny raz grupa przewodników wraz z członkami Towarzystwa Przyjaciół Zabytków Pelplina wyruszyła na wycieczkę. Najpierw w dniach 1-2 lipca udział w 75 Ogólnopolskiej Pielgrzymce Nauczycieli i Wychowawców na Jasną Górę. W czasie podróży do Częstochowy zwiedzanie romańskiej bazyliki w Tumie pod Łęczycą.

Jednak celem uczestników było poznanie zabytkowych klasztorów i świątyń Małopolskiego Szlaku Cysterskiego. Pomysł i zaproszenie podsunął nam brat Albert z opactwa w Wąchocku, który gościł na ubiegłorocznym Jarmarku Cysterskim w Pelplinie.

Zachęcił nas zaproszeniem na przepyszne pierogi, które smakowały jak u babci. Nie brakowało też kawałów o Wąchocku i wspólnej fotografii przy pomniku słynnego sołtysa. Pięknie zachowane obiekty, a zwłaszcza gościnność i serdeczność wąchockich mnichów wynagrodziły nam trudy podróży w upale przeplatanym nawałnicami. A w Górach Świętokrzyskich burze były gwałtowne i niebezpieczne. Byliśmy świadkami bardzo groźnych wydarzeń.

Cysterskie zabytki zwiedzaliśmy również w opactwie w Jędrzejowie, pozostałościach ponadto obejrzeliśmy pozostałości po dawnych klasztorach w Koprzywnicy i Sulejowie.

Nocowaliśmy w „Jodłowym Dworze” pod samą Łysą Górą. Trochę straszono nas tam czarownicami, które jako dekoracje towarzyszyły na każdym kroku. Oczywiście dotarliśmy na Święty Krzyż – niektórzy pieszo, inni wesołą kolejką świętokrzyską. Zwiedziliśmy krypty, klasztor i świątynię.   Udało nam się otrzymać od miejscowego zakonnika błogosławieństwo relikwiami Krzyża Pana Jezusa.

Program był tak napięty, że obiady jadaliśmy bardzo późno, nawet po 22.00. Pomimo to udało się jeszcze zwiedzić Krzyżtopór – ruiny wielkiego obronnego zespołu pałacowego. Jak na 4-dniowy wyjazd to dużo.

Ogromne wrażenie wywarła spuścizna i dorobek cystersów sprzed wieków. Odwiedzane zabytki Małopolskiego Szlaku Cysterskiego nie przyćmiły jednak potężnej i pięknej bazyliki katedralnej w Pelplinie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *